Prawie 300 nowych miejsc siedzących i darmowy elektryczny bus. Port Lotniczy Wrocław szykuje się na sezon letni.
Kto lata z Wrocławia, wie, że szukanie wolnego krzesła w hali odlotów przed długim weekendem potrafi być sporym wyzwaniem. Lotnisko postanowiło to zmienić – i to konkretnie, tuż przed majówką.
Na półpiętrze terminalu, w pobliżu gate’ów numer 1 i 2, otwarto właśnie nową strefę oczekiwania. Na powierzchni ponad 700 metrów kwadratowych zmieściło się 288 miejsc siedzących – każde z dostępem do zasilania. Łącznie liczba miejsc dla pasażerów czekających na lot wzrosła niemal o 50 procent.

– Komfort pasażerów jest dla nas jednym z kluczowych elementów rozwoju lotniska. Nowa przestrzeń oddana do użytku tuż przed weekendem majowym to rozwiązanie, które pozwala lepiej wykorzystać istniejącą infrastrukturę i jednocześnie zwiększyć liczbę dostępnych miejsc dla podróżnych oczekujących na lot – mówi Dariusz Kowalczyk, wiceprezes zarządu Portu Lotniczego Wrocław.
Bus elektryczny zamiast długiego marszu
Druga zmiana dotyczy pasażerów korzystających z parkingu długoterminowego D. Wraz z początkiem sezonu letniego lotnisko uruchomiło bezpłatny transfer elektrycznym busem – pojazd kursuje całą dobę według rozkładu, zatrzymując się na ośmiu przystankach między parkingiem a terminalem.

Bus mieści 15 pasażerów, jest przystosowany do przewozu bagaży i wózków dziecięcych, a także dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Nie trzeba rezerwować miejsca – wystarczy przyjść na przystanek.
To szczególnie wygodne rozwiązanie dla rodzin z dziećmi i tych, którzy wracają z dużym bagażem po dłuższej podróży. Zamiast ciągnąć walizki przez parking, można po prostu poczekać na kurs.
Zmiany wchodzą w życie w bardzo dobrym momencie. Majowy weekend to jeden z najbardziej obleganych okresów w roku dla wrocławskiego lotniska. Nowa strefa i darmowy transfer to drobne rzeczy – ale właśnie takie drobne rzeczy robią różnicę, gdy się jest zmęczonym podróżnym z bagażem w ręku i lotem za dwie godziny.

