Wody mineralne, borowiny i łagodny mikroklimat od dawna ściągały na Dolny Śląsk kuracjuszy – pierwsi zaczęli tu przyjeżdżać jeszcze w XVIII i XIX wieku. Urząd marszałkowski chce przypomnieć, że tutejsze kurorty to nie tylko sanatoria, ale też świetny punkt wypadowy na wakacje. Trwa kampania „Dolny Śląsk na zdrowie”.
Jedenaście uzdrowisk – tyle nie ma żaden inny region w Polsce
To liczba, którą możemy się chwalić: żadne inne województwo nie może pochwalić się aż jedenastoma uzdrowiskami na swoim terenie. Właśnie ta koncentracja od lat współtworzy wizerunek Dolnego Śląska jako miejsca sprzyjającego zdrowiu. Autorzy kampanii chcą jednak odejść od skojarzenia „uzdrowisko równa się sanatorium dla seniorów” i pokazać te miejscowości jako bazy do zwiedzania regionu – z myślą zarówno o rodzinach z dziećmi, jak i o starszych kuracjuszach.
Marszałek Paweł Gancarz podkreśla, że współczesna oferta kurortów łączy tradycyjne lecznictwo z nowoczesnym podejściem do wypoczynku, a w sąsiedztwie uzdrowisk nie brakuje gór, szlaków rowerowych, zamków i zabytkowych miasteczek – dzięki czemu, jak przekonuje, taki wyjazd świetnie sprawdza się jako rodzinny urlop.
Co robić poza zabiegami
Wicemarszałek Michał Rado, zachęcając do podróży szlakiem uzdrowisk, przywołuje konkretne przykłady. Polanica-Zdrój to nie tylko baza zabiegowa, ale i punkt wyjścia w Góry Stołowe, Bystrzyckie czy Orlickie, a stamtąd już blisko do zamku Leśna Skała, Kłodzka czy Wambierzyc. Ze Szczawna-Zdroju, poza pijalnią wód i spacerami po parku zdrojowym, łatwo dotrzeć na wzgórze Gedymina, do Dworu Idy, na Zamek Książ, do wałbrzyskiej Palmiarni czy Starej Kopalni. Dla tych, którzy zechcą wybrać się nieco dalej, urząd poleca wpisany na listę UNESCO Kościół Pokoju w Świdnicy.
Przewodnik zamiast katalogu medycznego
Osobnym elementem akcji jest premiera przewodnika po dolnośląskich uzdrowiskach, który napisał Mikołaj Gospodarek, fotograf i autor publikacji turystycznych. Książka ma być raczej inspiracją do wycieczek niż podręcznikiem balneologii – jak sam autor tłumaczy, świadomie zrezygnował z opisów składu chemicznego wód i list schorzeń, stawiając zamiast tego na kontekst historyczny i geograficzny poszczególnych miejscowości. Przewodnik ma być pomocny nie tylko osobom przyjeżdżającym na kurację, ale i turystom planującym weekendowy wypad.
Publikację będzie można znaleźć bezpłatnie w punktach informacji Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej oraz podczas regionalnych wydarzeń, a wersję elektroniczną – pobrać ze strony dolnyslask.travel.
Spot w pociągach i kampania w mediach
Promocja obejmuje media regionalne i ogólnopolskie, kanały cyfrowe oraz branżę turystyczną. Spot reklamowy uzdrowisk zobaczą też pasażerowie Kolei Dolnośląskich – jest wyświetlany w pociągach.
Całość wpisuje się w hasło „zdrowia w podróży” – równowagi, ruchu, kontaktu z naturą i świadomego zwiedzania. Urząd marszałkowski liczy, że kampania trafi w rosnącą modę na turystykę regeneracyjną i slow travel, gdzie liczy się nie liczba odhaczonych atrakcji, a jakość samego wypoczynku.

