OFICJALNY SERWIS DOLNEGO ŚLĄSKA

Idealne miejsce do życia? Dolnoślązacy wskazali, co jest dla nich najważniejsze

Jak mieszkańcy Dolnego Śląska oceniają swoje najbliższe otoczenie? Sprawdzono, czy są zadowoleni z miejsca zamieszkania, biorąc pod uwagę takie aspekty jak stan środowiska naturalnego, dostępność sklepów oraz poczucie bezpieczeństwa. Przyglądamy się również relacjom sąsiedzkim, aby zrozumieć, jak kształtują się więzi społeczne w regionie.

Jak wynika z raportu „Szczęśliwy Dom. Mieszkanie na osi czasu” najważniejsza dla poczucia szczęścia jest ekologia, rozumiana jako bliskość terenów zielonych, cisza i czystość powietrza – wskazuje na nią 44% badanych mieszkańców województwa dolnośląskiego. Niemal równie ważna okazuje się dostępność sklepów – 42% deklaracji. Na trzecim miejscu jest bezpieczeństwo (33%). Zaraz za podium znalazły się relacje sąsiedzkie i wspólnota. Dla 27% Dolnoślązaków – podobnie jak mieszkańców województwa łódzkiego – to jeden z trzech najistotniejszych aspektów pozytywnie wpływających na poczucie szczęścia w miejscu zamieszkania. 

Jest to wynik wyższy niż ogólnopolska średnia (21%), co sugeruje, że więzi sąsiedzkie w regionie mają szczególne znaczenie. Trudno jednoznacznie stwierdzić, co sprawia, że Dolnoślązacy bardziej niż inni doceniają wspólnotę. Warto jednak podkreślić, że w dobie dynamicznych zmian urbanistycznych, pracy zdalnej i częstszych przeprowadzek coraz więcej osób zaczyna dostrzegać wartość bliskich relacji i wzajemnego wsparcia wśród sąsiadów. W odpowiedzi na te potrzeby powstają przestrzenie sprzyjające integracji – od wspólnych terenów zielonych po strefy rekreacyjne i miejsca spotkań – wyjaśnia Agata Stachowiak, ekspertka rynku mieszkaniowego z Otodom, organizatora trwającego plebiscytu Szczęśliwe Sąsiedztwa i projektu społeczno-badawczego Szczęśliwy dom. 

Mieszkańcy regionu oceniają przestrzeń wspólną sprzyjającą budowaniu relacji sąsiedzkich (ławki, stoliki czy patio) na ponad 6,5 w dziesięciostopniowej skali, co jest wynikiem niższym od ogólnopolskiej średniej wynoszącej niemal 8.. Jednocześnie, w porównaniu z pozostałymi województwami, najrzadziej odczuwają brak miejsc do interakcji z innymi mieszkańcami, takich jak place czy skwery.

Mimo to 23%, a więc nieco ponad 1 na 4 osoby, wskazuje, że utrzymuje relacje z niektórymi sąsiadami. Z kolei 12% aktywnie uczestniczy w życiu wspólnoty mieszkaniowej lub lokalnej społeczności. To jednak stosunkowo niski odsetek w porównaniu z województwami opolskim i kujawsko-pomorskim, gdzie podobne zaangażowanie deklaruje odpowiednio 23% i 18% mieszkańców.

Gdy dobre sąsiedztwo wystawiane jest na próbę

Otodom zbadał również, jak wygląda kwestia konfliktów sąsiedzkich. 13% mieszkańców Dolnego Śląska deklaruje, że unika sporów w codziennym życiu, co odpowiada średniej krajowej. Co ciekawe, jedynie 4% badanych przyznaje, że obecnie jest w sporze z sąsiadami – to wynik znacznie niższy od ogólnopolskiej średniej wynoszącej 7%. Najwięcej problemów odnotowano w Wielkopolsce, gdzie aż 11% mieszkańców przyznaje się do napiętych relacji z sąsiadami.

Konflikty zdarzają się wszędzie, ale tam, gdzie mieszkańcy podejmują wspólne działania, życie staje się lepsze. Osiedlowe festyny, zielone podwórka czy aktywne wspólnoty pokazują, że dobre sąsiedztwo to nie przypadek, a efekt świadomych decyzji i zaangażowania. Plebiscyt Szczęśliwe Sąsiedztwa wyróżnia właśnie takie miejsca – sprzyjające dobremu życiu zarówno dzięki przemyślanej architekturze, jak i oddolnym inicjatywom zachęcającym mieszkańców do współdziałania – dodaje Agata Stachowiak.

Ostatnie artykuły

Przejdź do treści