OFICJALNY SERWIS DOLNEGO ŚLĄSKA

Powrót pociągów z Wrocławia do Trzebnicy. Remont za 26 mln zł to dopiero początek większych zmian na tej trasie

Przez cztery miesiące zamiast pociągu był autobus. Od 14 czerwca mieszkańcy powiatu trzebnickiego znów wsiądą na peronie w Trzebnicy i dotrą bezpośrednio do Wrocławia. Za nimi jeden z ważniejszych remontów kolejowych na Dolnym Śląsku ostatnich lat — i zapowiedź kolejnych zmian.

Linia nr 326 to nie jest jakiś zapomniany boczny tor. Co roku korzysta z niej blisko 900 tysięcy pasażerów, a sama stacja w Trzebnicy — jak podkreśla Bartłomiej Rodak z Kolei Dolnośląskich — robi wrażenie nawet na tle całego regionu. — Podróżuje co roku ok. 900 tys. pasażerów, na samej stacji Trzebnica w roku 2025 pół mln pasażerów wsiadło i wysiadło, ruch i liczby mogą robić wrażenie — mówił w rozmowie z TVP Wrocław.

Właśnie dlatego, gdy 1 lutego br. zamknięto ją na remont, tysiące dojeżdżających do pracy i szkoły musiały przestawić się na zastępcze autobusy. Działały sprawnie, ale pociągu nie zastąpią — tego nie trzeba tłumaczyć nikomu, kto codziennie dojeżdża z Trzebnicy do Wrocławia.

Linia ma szczególną historię. To pierwsza zrewitalizowana przez samorząd województwa trasa kolejowa na Dolnym Śląsku — pociągi wróciły tu w 2009 roku po niemal dwóch dekadach przerwy. Szesnaście lat intensywnej eksploatacji zrobiło swoje i infrastruktura znów wymagała gruntownego odnowienia. Wymieniono całe torowisko, a maszyny torowe pracowały na trasie aż do ostatnich tygodni przed otwarciem.

Ale remont to nie tylko naprawa tego, co się zużyło. Mateusz Masłowski z Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei we Wrocławiu tłumaczył TVP Wrocław, że chodziło o coś więcej niż bieżące łatanie. — Zwiększyliśmy parametry techniczne tej linii, prędkość, ale tu nie chodzi o zysk czasowy, ale nośność, aby kiedyś mogły jeździć cięższe składy hybrydowe, elektryczne — mówił Masłowski. Prędkość maksymalna wzrośnie do 100 km/h, lecz prawdziwy cel jest dalej: linia ma zostać zelektryfikowana. — Mówi się, że to jest kolej aglomeracyjna, będą składy dłuższe, więcej ludzi przewiozą — dodaje przedstawiciel DSDiK.

Kontrakt z wykonawcą opiewał na blisko 26 milionów złotych, sfinansowanych ze środków Krajowego Planu Odbudowy.

Pociągi wracają 14 czerwca, ale świętowanie zaczyna się dzień wcześniej. 13 czerwca Dolnośląska Służba Dróg i Kolei organizuje inaugurację z rozmachem: na trasie Wrocław–Trzebnica pojawią się trzy pary historycznych składów retro należących do Klubu Sympatyków Kolei we Wrocławiu — bez obowiązkowej rezerwacji. Na dworcu w Trzebnicy zaplanowano piknik bezpieczeństwa, animacje dla dzieci, stoiska partnerów i grochówkę i kiełbasę z grilla. Impreza od 10:00 do 18:00.

Powrót pociągów z Wrocławia do Trzebnicy. Remont za 26 mln zł to dopiero początek większych zmian na tej trasie fot. DSDiK

Dla mieszkańców powiatu to powód do świętowania podwójnego — bo kolej wróciła, i bo tym razem wraca z myślą o tym, dokąd ma dojechać za kilkanaście lat.

Ostatnie artykuły

Przejdź do treści