OFICJALNY SERWIS DOLNEGO ŚLĄSKA

Remont na linii Wrocław–Trzebnica nabiera tempa. Koniec już za niecały miesiąc

Prace na linii kolejowej nr 326 łączącej Wrocław z Trzebnicą wchodzą w decydującą fazę. Kompleksowy remont torowiska, który ruszył 1 lutego i wyłączył trasę z ruchu pociągów, dobiegnie końca już za niecały miesiąc. Podróżni, którzy przez ponad trzy miesiące korzystali z zastępczej komunikacji autobusowej, mogą zacząć odliczać dni do powrotu na tory.

Maszyny torowe pracują na trasie pełną parą. Jedną z kluczowych na tym etapie jest podbijarka torowa — specjalistyczne urządzenie, które precyzyjnie reguluje położenie nowo ułożonego toru, zapewniając mu właściwe osadzenie i stabilność. To jeden z ostatnich etapów przed oddaniem linii do użytku.

Inwestycja obejmuje kompleksowy remont całego torowiska — po 16 latach eksploatacji bez generalnego odnowienia infrastruktura wymagała gruntownej modernizacji. Efektem prac będzie nie tylko poprawa stanu technicznego linii, ale też realne zwiększenie prędkości maksymalnej pociągów do 100 km/h. Dla pasażerów oznacza to szybsze i wygodniejsze podróże między Wrocławiem a Trzebnicą.

Wartość kontraktu z wykonawcą wynosi blisko 26 mln złotych. Inwestycja jest finansowana ze środków Krajowego Planu Odbudowy, co wpisuje się w szerszy program modernizacji regionalnej infrastruktury kolejowej na Dolnym Śląsku.

Przypomnijmy — gdy w lutym ogłoszono wyłączenie linii, pasażerów na trasie Wrocław Zakrzów–Trzebnica zastąpiły autobusy kursujące w trzech wariantach: ekspresowym (bez przystanków pośrednich), z obsługą wszystkich stacji pośrednich, a także w relacji Siedlec Trzebnicki–Pierwoszów Miłocin osobnym pojazdem skomunikowanym z pozostałymi połączeniami. Mimo że zastępcza komunikacja działała sprawnie, wielu mieszkańców powiatu trzebnickiego z niecierpliwością czeka na powrót pociągów. 

Jeśli prace przebiegną zgodnie z harmonogramem, pociągi wrócą na trasę Wrocław–Trzebnica 13 czerwca 2026 roku — tuż przed wakacjami, co będzie dobrą wiadomością zarówno dla codziennych dojeżdżających, jak i turystów odwiedzających okolice Trzebnicy.

Ostatnie artykuły

Przejdź do treści